OCENA: 5 Po co pisać bloga?  
  Kategorie:  O dzieciach, troszkę | Po co pisać bloga? | Skomentowane | Z archiwum pamięci |

2009-12-17 20:58:25
Jak dobrze mieć sąsiada...usłużnego

Wychodzący właśnie sąsiad zauważył, że zmierzam obładowana siatami w kierunku naszej wspólnej klatki schodowej i pędząc z rozwianym włosem jął był szarmancko otwierać odrzwia. Nawet skłonił się nisko niby szambelan, grzywką zamiatając kurz.

Nie pozostało mi nic innego, jak rozpłynąć się nad jego uczynnością i stylem wersalskim, o jaki w dzisiejszych czasach jakże trudno.

I zanim skończyłam te moje "achy" i "ochy", sąsiad nadstawił dłoń i wychrypiał:

- Dwa pięćdziesiąt!

- Ech, sąsiedzie - westchnęłam, aż się siaty niebezpiecznie zakołysały. Ale pan efekt zepsuł!

Dwa dni później, to ja byłam pierwsza przy drzwiach, a sąsiad z rozwianym włosem, o mało nie łamiąc nóg pędził, żeby jeszcze skorzystać z otwartych drzwi.

Widząc jego trud, przytrzymałam łaskawie drzwi szelmowsko się przy tym uśmiechając.

Bystry sąsiad od razu wywęszył, że pewnie też będę sobie chciała jego kosztem dorobić i zawahał się przez chwilę, zanim wszedł.

- Acha, pewnie teraz pani będzie chciała odrobić sobie dwa pięćdziesiąt?

- Jasne - odparłam - ale ja w euro.

Na tak jawne zdzierstwo sąsiad postanowił sam sobie otwierać drzwi i zrezygnował z moich usług.


  Komentarze (1)   |   Oceń (5)   |   Skomentuj  


Musisz być zalogowany, by dokonać tej operacji...

autor: Gagatka

o mnie
kontakt
prawa autorskie

<<   Październik 2020   >>
pnwtsrczptsoni
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
Po co pisać bloga?

najnowsze wpisy

    Eureka!
    Znasz?
    Kura domowa wraca do pracy
    Retoryka dziecięca
    Stary Donald
    Znasz?
    Znasz?
    Obserwacje anatomiczne
    Negocjacje
    Duma